czwartek, 24 maja 2012

witaj maj :) i vintage koszulka na klamerki



Maj tak szybko zadomowił się w moim domu i serduchu - pachnącym kwieciem, słońcem i piegami, że nawet się nie obejrzałam a tu już końcówka. Trochę szkoda, zwłaszcza, że czeka się na ten miesiąc cały rok. Ale koniec maja oznacza początek innych atrakcji :) takich jak sezon truskawkowy. Truskawki uwielbiam w każdej postaci i mogłabym je jeść na okrągło. Uwielbiam za kolor, smak i konsystencję. To podobno też afrodyzjak. Więc smacznego :)




Maj to też mnogość kwiecia wszelakiego. Najulubieńsze to bzy, konwalie i piwonie. I wszystkie mają nawet zbliżony zapach:)







I jeszcze będzie coś w klimacie vintage. Od dawna chodziły za mną retro klamerki do bielizny no i mam:) więc trzeba im było uszyć jakiś lniany "pokrowiec". A że zakochałam sie w tej sukience made by green canoe, to mam i ja :)









Tym vintage akcentem, z rozradowanym serduchem i z piwoniowym zapachem żegnam się :)

niedziela, 8 kwietnia 2012

Wesołych Świąt




Życzę Wam wesołych, spokojnych, szczęśliwych, spędzonych w gronie rodzinnym Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, dużo łask i błogosławieństwa na każdy dzień. Dzięki, że jesteście :)




Pozdrawiam!

czwartek, 22 marca 2012

pokój małego chłopca




No i jest :) skończony i w całej okazałości. Pastelowy, niebiesko-lawendowy z odrobiną kremu. Kolory nie nachalne, delikatne dla oka - idealne do królestwa naszych małych pociech. Stanowią świetne tło dla mocno kolorowych zabawek. Pobielone mebelki i łóżko - już dla poważniejszego chłopca. Stolik i krzesełka dla malucha - idealne do rysowania, malowania i innych kreatywnych, rozwijających małe paluszki czynności. No i jest skrzynia ze skarbami, oczywiście już nie mieści wszystkich zabawek :)












Jest kilka drobiazgów zrobionych ręcznie - pluszaki, worki, literki, girlanda z imieniem (którą pokzazywałam już wcześniej) oraz patchworkowa narzuta. Uwielbiamy też koedukacyjne, drewniane zabawki. Są jakieś takie przyjemniejsze niż te plastikowe i zdaje się bardziej trwałe. Kiedy kolor się zetrze, wystarczy zeszlifować go papierem ściernym, i pomalować na nowo :)











A całościowo prezentuje się tak:





A tak się bawi PREZES :)


czwartek, 15 marca 2012

wiosna w jadalni :)




Wiosny, wiosny !!! Chociaż na ciepłe dni, koszyk piknikowy i odkryte buty trzeba jeszcze poczekać, jednak zdecydowanie w powietrzu unosi się już atmosfera jutra - ma być podobno 19 stopni :) W przypływie dobrego samopoczucia, zainspirowana rzeszą wiosennych fotek na Waszych blogach, zaprosiłam i ja wiosnę w nasze skromne progi. PASTELE to zdecydowanie wiosenne kolory i zawsze po zimie, cieżkiej, szarej, burej i ponurej, wielkie odświeżenie. A że mała rzecz cieszy bardzo - od razu robi się tak lekko. Zapraszam więc do mojej wiosennej, słonecznej jadalni.









No i moja mała osobista wiosna :))





Macie ochotę na więcej pasteli ?? w następnym poście pokój małego chłopca :) pozdrawiamy wiosennie!

poniedziałek, 12 marca 2012

środa, 29 lutego 2012

pimp my bag :)

Brochę marynistyczną poczyniłam już jakiś czas temu. Teraz postanowiłam dołaczyć do niej towarzystwo w postaci dwóch mniejszych, materiałowych i zawijanych kwiatków. I w takim trio zagośiły na wiosennej torbie, bo wiosna juz za rogiem (mam nadzieję). A że wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że motywy marynistyczne znowu będą modne w tym sezonie zachęcam Was do poczynienia podobnych, wiosennych ozdób. Tym bardziej, że na ten temat jest wyzwanie na scrapkach :)



piątek, 24 lutego 2012

play is fun :)

Skoro play is fun :) zabawiałam się w najnowszym wyzwaniu art-piaskownicy i zliftowałam pracę Melissy Mann.