sobota, 24 listopada 2012

przywiało dobry wiatr ...

To już druga część z kawałka życiorysu Mimi i Sebastiana. Tym razem zabierają nas na wakacje gdzie wieje ciepłym, słonym wiatrem od morza i jakoś tak cieplej i nastrojowo w przeddzień grudnia się robi.






Kto trzymał w rękach i czytał ten wie o czym mówię :) a właściwie piszę :)

2 komentarze:

  1. Ja też chcę tą książkę :-(( I nigdzie jej nie ma buuuu. U ZOe sklep zamknięty, MImi blog nie działa. I mam taką samą butelkę na mleko;-) Pozdrawiam!!!Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna ta buteleczka i książka od Mimi...

    OdpowiedzUsuń