wtorek, 20 sierpnia 2013

A w wakacje ...


cieszymy się zapachem kwiatów




zajadamy się sezonowymi owocami



uruchamiamy domowe przetwórstwo





 dekorujemy i ciągle coś zmieniamy









szykujemy wyprawkę :)


Miłej i słonecznej końcówki wakacji !

środa, 14 sierpnia 2013

outlet

Podczas porządków w szafkach znalazłam kilka skarbów, które może kogoś uszczęśliwią :) Zapraszam do zostawienia komentarza i wysłania maila. Koszt wysyłki 11zł.



2 białe filiżanki serca - 10zł



Mlecznik - ceramika bolesławiecka 15zł










Miłych zakupów :)



poniedziałek, 15 lipca 2013

niebieskie urodziny

Jak ten czas leci. Pamiętam jak jeszcze niedawno pisałam posta o urodzinach mojego dwulatka, a tu już kolejne są za nami. Pogoda nawet dopisała, chociaż bałam się, że będziemy uciekać przed deszczem. Było jak zwykle niebiesko, słodko i bardzo uroczyście :) A to zdjęcia z naszego słodkiego stołu na chwilę przed wywiezieniem całej dekoracji pod chmurkę.












Pozdrawiamy :) 

środa, 10 lipca 2013

Podwieczorek pod chmurką?

Ja bardzo reflektuję i praktykuję każdego dnia. Pakuję wtedy co się da w wecki i ruszam na działkę. Uwielbiam posiłki na powietrzu w otoczeniu ptasich treli :)









A już niedługo czekają nas urodziny naszego brzdąca! Będzie słodko, pastelowo i niebiesko za jednym zamachem :) Pozdrawiam słonecznie!


czwartek, 4 lipca 2013

ukochane LATO !!!

Nareszcie jest! Lato ze słońcem, piegami, opaloną buzią, godzinami spędzonymi "pod chmurką", lekkim jedzeniem, mnóstwem owoców, uśmiechem na dziecięcej buzi i bogactwem kolorów. To jedna z moich ukochanych pór roku. Jak cudownie jest siedzieć na działce do późna, obserwować ciężką pracę pszczół uwijających się żebyśmy mogli jeść te wszystkie pyszności prosto z krzaka; pluć pestkami z czereśni na odległość, puszczać bańki, chlapać się w wodzie i tańczyć w strugach ciepłego deszczu. Kocham LATO i letnie kolory w moim domu!
















Pozdrawiamy Was wakacyjnie :)





poniedziałek, 10 czerwca 2013

Francuskie śniadanie

Próbowałyście kiedyś tak na całkiem słodko? Z croissantem (tylko we Francji smakują TAAAK dobrze), konfiturą, sokiem pomarańczowym i oczywiście białą kawą z ekspresu. Jest coś magicznego w tym, coś co przypomina mi chwile spędzone w ukochanym Paryżu, ten smak, zapach, wszystko idealne. Polecam Wam taką podróż kulinarną w kierunku Francji.


















Pozdrawiam !!!



środa, 15 maja 2013

Drożdżowe bułeczki z rabarbarem

Czasem nachodzi mnie chęć na drożdżówki, ale nie takie ze sklepu, z wszystkimi możliwymi wspomagaczami ale takie domowe, drożdżowe z owocami. Wielu z nas takie ciasto kojarzy się z beztroskimi wakacjami u babci na wsi. Coś w tym jest. Ciepłe mleko prosto od krowy, buła w rękę i bieganie po podwórku do zmierzchu.
Przepis prosty - na zaczynie z ciepłego mleka, cukru i drożdzy.

- pół kilo mąki,
- 2 jaja
- pół szklanki cukru (ja daje trzcinowy),
- pół kostki drożdży,
- ćwierć kostki masła,
- 2 łyżki śmietany,
- pół szklanki mleka,
- owoce - ja dodałam rabarbar oraz mrożone maliny.

Na kruszonkę:
- 3 łyżki masła,
- 3 łyżki mąki,
- 3 łyżki cukru.

Na początek robimy zaczyn z drożdży - kruszymy je do ciepłego mleka z odrobiną cukru i czekamy aż zaczną pracować. Do miski przesiewamy mąkę, roztrzepane jajka, resztę cukru, śmietanę i rozpuszczone masło. Dodajemy zaczyn i mieszamy w mikserze ok. 5 min. Ostawiamy do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi objętość formujemy małe bułki, dodajemy na wierzch owoce i posypujemy kruszonką. Pieczemy 180 stopni ok. 20 min (do suchego patyczka).













I na koniec nowa foto-zabawa art-piaskownicy. Tematem jest natura i moje ukochane bzzzyyyy.